Subscribe to my mailing list!

COVID-19 i myśl heglistyczna, chyba

Mój egzamin końcowy z PSCI 203: Dialog

Na mój PSCI 203 egzamin końcowy, miałam okazję napisać dialog. Oto zadanie:

Frantz Fanon, Audra Simpson, Karl Marx i Bill Connolly wchodzą do baru. Jesteś barmanką. Rozpoczyna się dyskusja, w której barmanka jest pełnoprawną uczestniczką. Napisz dialog.

Oto rezultat. Myślę, że jest umiarkowanie zabawny.


COVID-19 i Myśl Heglowska, Chyba
~

[Ekran przechodzi z czerni do ukazania scenerii. To dosłownie bar z Cheers. Jest późno, bar nawet nie wydaje się być otwarty (dlaczego miałby być podczas globalnej pandemii?), ale młoda blondynka siedzi za nim na stołku barowym, drzemiąc, jak widzimy z bliskiego ujęcia. Trzymanie stóp na barze prawdopodobnie nie jest zbyt higieniczne. Czasami po prostu miło jest usiąść w miejscu wypełnionym energią rozmów i towarzyskich spotkań, nawet jeśli nikogo tam nie ma. Powoli otwiera oczy, zmieniamy ujęcie na szersze i teraz widzimy, że przed nią siedzi czterech gości. Mruga wielokrotnie. Postacie są ułożone według ich szczytowych lat. MARX, FANON, CONNOLLEY i SIMPSON siedzą na stołkach barowych przed WIKS, od lewej do prawej. Postacie są nieruchome, absolutnie neutralne, i nagle ożywają, przesuwając się w bardziej wygodne pozycje, ich oczy świadome i żywe. MARX marszczy brwi na widok dziewczyny przed nim. Młodzi ludzie zawsze są tacy aroganccy.]

WIKS: Mój Boże, to gromada lewicowców.

CONNOLLEY: [Śmieje się.] To zabawne określenie.

SIMPSON: Co, masz coś przeciwko lewicowcom?

[WIKS przeciera oczy.]

WIKS: Och, okej, to musi być jakaś sekwencja snu czy coś. [Mamrocze coś do siebie, zdejmując stopy z baru.] Chcecie coś do picia? Nie przeszkadza mi towarzystwo, nawet jeśli nie jesteście do końca prawdziwi. [Odwraca się do półek za sobą, szukając wśród butelek.]

MARX: Twoja pozycja w społeczeństwie dyktuje twoje pojęcie rzeczywistości, dziecko.

[WIKS odwraca się, trzymając butelkę wódki i kieliszki w rękach.]

WIKS: Cóż, to chyba mam szczęście, że mam wystarczającą świadomość, by wiedzieć, że w tej chwili jedynie zabawiam iluzję? [Kładzie butelki na barze i zaczyna nalewać: jeden dla siebie, odkładając go na bok, i jeden dla brodatego mężczyzny przed nią.]

MARX: Nie każdy ma ten luksus. [MARX patrzy na kieliszek, który właśnie nalała mu dziewczyna.]

WIKS: Tak jak nie każdy ma luksus bycia ojcem komunizmu. [Patrzy na grupę ludzi przed sobą, wciąż trzymając wódkę.] Mam nadzieję, że jesteście na tyle prawdziwi, żeby nie pozwolić mi pić samej.

CONNOLLY: Wódka? Och, nie jestem pewien co do mocnych alkoholi. Lubię wino. Masz jakieś wino?

SIMPSON: Też nie miałabym nic przeciwko winu.

[FANON patrzy na dwoje. WIKS próbuje ukryć swoje zirytowanie ich wybrednością i odwraca się, żeby ponownie przeszukać butelki.]

WIKS: Zawsze myślałam, że wybór alkoholu jest wskazówką statusu klasowego. Wiesz, bogaci piją drogie wina, tradycjonaliści wybierają najlepszy alkohol swojej kultury, a biedni piją z plastikowych butelek. Och, gadam od rzeczy. Poczekajcie, tu jest butelka. [Jej mowa jest przytłumiona, gdy przeszukuje półki i wyciąga butelkę jakiegoś wina. Patrzy na etykietę, próbując odczytać tekst.] Nie mogę wam powiedzieć o nim wiele więcej poza tym, że jest czerwone. Nie potrafię naprawdę odczytać pisma na etykiecie. [Używa korkociągu leżącego na barze, by je otworzyć i nalewa trzy kieliszki wina, stawiając je przed FANONEM, CONNOLLEYEM i SIMPSON.]

FANON: Zakładasz, że chcę wino?

WIKS: Nie chcesz?

FANON: To jest w porządku.

[MARX pije swój kieliszek, podczas gdy WIKS patrzy.]

WIKS: Myślisz, że to czas na powstanie proletariatu, Marx? Pandemia spowodowała stałe poczucie niepewności, a biorąc pod uwagę rosnące skupienie na wiadomościach, wskaźnikach śmiertelności, klasie ekonomicznej… Mogłabym to sobie wyobrazić, może.

MARX: Czy klasy dzisiejsze nie mogą istnieć obok siebie? Czy patrzysz na świat zewnętrzny i widzisz warunki, w których przemoc staje się naprawdę dopuszczalna i nadchodzi czas na rewolucję?

WIKS: Nie wiem. Nie byłam na zewnątrz. Moje media społecznościowe wydają się wskazywać, że klasa stała się bardziej oczywista niż kiedykolwiek: kto jest, a kto nie jest pracownikiem niezbędnym? Czy masz środki finansowe, by unikać pracy? Jak komfortowo czujesz się, gdy decydujesz się zostać w domu? Wydaje się, że wirus zabija Afroamerykanów bardziej niż innych. Wydajemy się być bardziej niż kiedykolwiek niewolnikami systemu kapitalistycznego.

FANON: A to, na poziomie fundamentalnym, wynika z ucisku białych, europejskich kolonizatorów na kolonizowanych, właściwie.

[WIKS wzdycha.]

SIMPSON: Rdzennych Amerykanów również dotyka koronawirus w znacznie wyższych wskaźnikach, proszę nie zapominać. To dosłownie systematyczne.

WIKS: Czytałam twoje prace, Audra. Czyż nie o tym pisałaś? Osadnicza kolonizacja spowodowała niezdrową zmianę w dietach rdzennych ludów, i chociaż przyznaję, że z pewnością istnieją systematyczne przyspieszacze związane z nierównym dostępem do opieki zdrowotnej i czystej wody, nieudane kampanie mające na celu edukację tych populacji na temat znaczenia zdrowej diety muszą mieć coś wspólnego z wynikami, które widzimy w różnicy w śmiertelności. Zawsze mówię, że samoświadomość jest kluczowa… Jesteśmy tylko zwierzętami, w końcu, i można przyprowadzić konia do wody, ale nie można go zmusić do picia. Czy to nie jest powiedzenie czy coś? Nie umniejszając znaczenia procesów systematycznych, ale, serio. To kwestia odżywiania. A czy nie ma czegoś do powiedzenia o pragmatyzmie związanym z akceptacją nowych technologii i kultur? I gani się starego, południowego mężczyznę za jego rasistowskie skłonności, które zostały mu systematycznie wpojone, ale oczekuje się, że pozwolimy rdzennym społecznościom zachować swoje kultury, które również zostały im systematycznie przekazane przez ich starszych? To jest problem, który zawsze mam z każdą ideologią skupioną na tolerancji… Kiedy to się kończy? Potrzebujemy linii na piasku… Albo przynajmniej jakiejś poprawki do naszych pomysłów… A może innego podejścia do nich? [WIKS brakuje tchu. Zamknęła oczy na chwilę, dotykając policzka. Wow, wydaje się, że to było emocjonalne. Dzięki Bogu, że w końcu rozmawia tylko ze sobą.] Co jest ważniejsze? Przywilej, którego brakuje starszym i osobom z obniżoną odpornością z powodu ich podatności na COVID-19, czy przywilej, którego brakuje biednym i marginalizowanym z powodu ich niemożności zachowania dystansu społecznego z powodu ich zależności od pracy, by wyżywić siebie i swoje rodziny?

[Ludzie siedzący przy barze są cicho, a my widzimy ich lekkie zdumienie nagłym wybuchem młodej dziewczyny przed nimi. Kamera zbliża się na zarumienioną twarz WIKS, a ona powoli otwiera oczy. Zmieniamy na szeroki kąt i widzimy, że siedzimy teraz w Korova Milk Bar, barze z Mechanicznej Pomarańczy. Jest nadal pusty, z wyjątkiem naszych bohaterów.]

CONNOLLEY: Czy sugerujesz, że rasistowskie, faszystowskie skłonności są moralnie akceptowalne?

FANON: To wszystko mentalność kolonizatora! Stary biały człowiek, o którym wspominasz, wywierał swoją kolonizatorską władzę nad Afroamerykanami i to właśnie czyni go zasługującym na przemoc związaną z tłumieniem jego rasistowskiego zachowania! To przemoc popełniona przez samego oprawcę od początku, która skutkuje wyzwalającą siłą pozwalającą uciskanym na odpowiedź przemocą! Nie widzisz związku między edukacyjnymi kampaniami a próbą ustanowienia kolonialnych wartości i postaw, maskowanych jako dekolonizacja?

[WIKS rozgląda się, by wchłonąć nowe otoczenie.]

WIKS: Nigdy tego nie powiedziałam, Connolley… Po prostu znajduję wiele dziur w ideologiach i teoriach, które skupiają się na tym, kto jest zmieniany przez kogo i czy władza, którą mają, jest zrównoważona. Czasami ludzie u władzy mają rację. Oczywiście, czasami to, co używamy do decydowania, kto jest na czele, jest niesprawiedliwe i bezsensowne, ale innym razem ma to sens. Moja mama była całkiem fantastyczną autorytarną postacią w moim życiu jako dziecko, i wydaje się, że radzę sobie całkiem nieźle… oczywiście, nie idealnie, ale byłoby nierealistyczne oczekiwać doskonałości i doskonałej ideologicznej spójności od kogokolwiek. Cieszę się, że przynajmniej nauczyła mnie nie dotykać twarzy.

[Wszyscy milczą przez chwilę. Wydaje się, że ta dziewczyna jest gotowa na krew. Naprawdę gada sama do siebie w tym momencie.]

WIKS: Po prostu myślę o Ciemności w południe Arthura Koestlera, naprawdę. Czytałam to jakiś czas temu i pokazało mi, jak każda skrajna obsesja na punkcie ideologii może prowadzić do faszystowskich tendencji, nawet jeśli sama ideologia nie jest koniecznie tradycyjna czy konserwatywna. Może to jest mój problem z wieloma dzisiejszymi politykami: chodzi o skrajności. I Fanon, nie cały konflikt jest oparty na rasie. To mój główny problem z tobą. Chociaż twoje pomysły na temat przemocy mają pewne znaczenie, biorąc pod uwagę, jak powstania (podobnie jak idee) mogą rozprzestrzeniać się między ludźmi, nawet jeśli początkowo nie są szczególnie udane, uważam, że twoje wąskie spojrzenie skupiające się na walce afrykańskiej ogranicza twoją teorię konfliktu i przemocy. Istnieje więcej konfliktów poza konfliktami rasowymi, a o ile wiem, twoje teorie ich nie obejmują, naprawdę.

CONNOLLEY: [Gestykuluje rękami, mówiąc wyraźnie i głośno.] Faszyzm? Trump marzy o byciu faszystą! Jego działania często odzwierciedlają zachowania i przywództwo Hitlera, ostatecznego faszysty! Czy wydaje ci się, że ma szczególnie spójną ideologię? Jest faszystą bez ideologii!

WIKS: Cóż, na początek, myślę, że słowo faszysta jest rzucane zbyt często. Praktycznie wszyscy o tym mówicie. Jest prawie bez znaczenia w tym momencie. Każdy, kto kiedykolwiek narzuca swoją władzę na coś lub kogoś innego, mógłby być uznany za faszystę, nawet jeśli to tylko prośba o zaangażowanie się w rozmowę, biorąc pod uwagę, że dosłownie popełnienie jakiejkolwiek akcji wiąże się z dominacją i propagowaniem własnej ideologii, która jest nieodłącznie związana z twoją rasą, narodowością, etnicznością itp., z natury tych wszystkich będących społecznie skonstruowanymi, w które jesteś socjalizowany. Więc teraz wszystko jest polityczne. Osobiste jest polityczne. Nawet Marx to mówi. Nie wydaje się to zbyt zabawne, jednak.

MARX: [Gładzi tę bujną brodę.] Rzeczywiście to mówię.

[WIKS rzuca spojrzenie na CONNOLLEYA i śmieje się, naśmiewając się z jego gestykulacji.]

WIKS: Ładne faszystowskie gesty rękoma, swoją drogą. Naprawdę próbujesz manipulować swoją publicznością, aspirujący faszysto.

[CONNOLLEY wygląda na zirytowanego, a gdy WIKS mruży oczy ze śmiechu, sceneria ponownie zmienia się na Founding Fathers, bar z mojego ulubionego naukowego serialu detektywistycznego, Kości. SIMPSON odchrząkuje.]

SIMPSON: Więc co teraz? Zamierzasz obwiniać jednostki za ich niezdolność do wyjścia z historycznie wytworzonych systemów ucisku?

WIKS: Słuchaj, myślę, że czwórka z was obsesyjnie skupia się na systemach ucisku - może w różny sposób i z różnym naciskiem, ale zawsze jest to bardzo binarne podejście, zazwyczaj skupiające się na dość specyficznym elemencie, od rasy po ekonomię po status kolonizatora. To świetnie i wszystko. Zakładam, że moglibyście napisać fantastyczne książki historyczne: właściwie, wszyscy napisaliście. Były świetnymi lekturami (czasami). Szczerze mówiąc, Marx, prawdopodobnie jesteś najbardziej poprawny w moich oczach, biorąc pod uwagę, że spośród wszystkich wymyślonych społecznych konstrukcji, które właśnie wymieniłam, ekonomia jest prawdopodobnie najbardziej fundamentalna dla ludzkiego istnienia. [Zatrzymuje się, myśląc.] Okej, to było niejasne zdanie, ale zasoby były przydzielane między ludzi na długo przed tym, jak rasa i etniczność zostały oficjalnie nazwane, to, co mówię. W każdym razie, umiejętność zrozumienia systematycznej natury życia jest potężną rzeczą: weź pod uwagę, że cała dziedzina nauki to tylko próba zrozumienia systemów obecnych w naturze, od systemów planetarnych po anatomię człowieka po pojedyncze atomy.

CONNOLLEY: Masz fantastyczny styl Jordana Petersona unikania pytań.

[Wyraźnie WIKS nie radzi sobie zbyt dobrze z temperamentem od czasu izolacji od rówieśników.]

WIKS: Przyznaję się do wartości waszych prac! Słuchaj, rozbierając wszystkie wasze pomysły, zawsze można je sprowadzić do stałej mentalności my kontra oni, nieustannie w konflikcie i przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Macie różne pomysły na to, jak możemy u

divider