Kocham Barbie
Modele, Moralność i Wzorce do Naśladowania
02 Aug 2020
Naprawdę uwielbiałam Barbie jako dziecko i nie jestem pewna, czy to zaskakujące. Jest piękna, miła i zawsze uczyła, że możesz być kimkolwiek chcesz. Chociaż nie uważam, że to uniwersalne stwierdzenie, myślę, że często jest prawdziwe i jest to zdrowe przesłanie dla młodych dziewcząt. Chcesz tego? Zdobądź to. Po prostu to zrób. Bądź dobra! To niezwykle potężne, ale proste przesłanie, zwłaszcza pochodzące od obrazu szczytowej kobiecości. Nawet jeśli sama nie interesujesz się lalkami, weź pod uwagę, że to są zabawki, którymi nasze córki statystycznie będą się bawić.
Spędzałam dużo czasu sama jako dziecko, po prostu dlatego, że nie do końca lubiłam towarzystwo rówieśników, chyba. Bawiłam się moimi Barbie i zestawami do zabawy, które miałam w tamtym czasie, tworząc małe historie pełne dramatu i tajemnicy. Oglądałam dużo telewizji i czytałam wiele książek; moje własne historie były inspirowane nimi, zwłaszcza gdy nic nie leciało w telewizji satelitarnej i nie miałam ochoty czytać. (Może dlatego tak bardzo lubię pisać.) Myślę, że nadal mam gdzieś te lalki, chyba. Jeśli nie miałam nikogo do zabawy, mogłam przynajmniej udawać, że mam.
Dziewczyna była piękna i miała pozornie nieskończoną garderobę. Cóż, moja nie miała, ale nie ma wiele, czego nie można zrobić z kawałkiem materiału, igłą i nitką – oraz odrobiną wyobraźni i nadziei, przyznaję. Pamiętam, jak patrzyłam w lustro i miałam nadzieję, że może kiedyś będę piękna jak ona: nie w śmieszny, nierealistyczny sposób, bo była wyraźnie nierealna, ale na tyle, żeby ktoś mógł pomyśleć o niej, gdy na mnie spojrzy. Nikt nie patrzył na Betty Spaghetty i nie narzekał na nierealistyczne standardy piękna. A teraz, z pewnością pobudzona moją dziecięcą miłością do lalek, wyrosłam na młodą kobietę z pasją do mody, kuratorującą mój estetyczny styl z detalem i smakiem. Barbie była pierwszą lalką, która wyglądała jak dorosła kobieta na rynku komercyjnym, co uczyniło ją tak popularnym produktem, wierzcie lub nie. Co zabawne, była wzorowana na niemieckiej lalce-escortce o imieniu Lilli, która wydaje się całkiem fajna na podstawie jej postaci w komiksie— zawsze jestem za seksualnym wyzwoleniem i odrzuceniem purytańskiej mentalności.
Ale niezależnie od tego, jak piękna czy seksualna może być Barbie, piękno jest tylko tymczasowe, a luksusy, które moje piękno mi zapewnia, są również tylko tymczasowe. Od 1984 roku Barbie mówiła swojej publiczności, że „My, dziewczyny, możemy zrobić wszystko!” i to założenie, związane z wizualnym pięknem i moralnym przesłaniem filmów Barbie, przypominało mojemu małemu ja, by rozwijać umysł i duszę. No, nie dokładnie w tych słowach, ale zrozumiałam przesłanie. Nawet z samej natury bycia na rynku przez tak długi czas, Barbie ma fascynującą historię, mającą ponad 200 różnych karier.
Filmy Barbie zostały wprowadzone w 2001 roku z Barbie w Dziadku do Orzechów, skupiając się na przedstawieniu wersji Barbie na temat Dziadka do Orzechów Czajkowskiego. Miały na celu zwalczenie wzrostu linii lalek Bratz poprzez skierowanie się na merchandising mediów wizualnych, filmy były starannie tworzone przy użyciu CGI i zawierały występy Londyńskiej Orkiestry Symfonicznej, Czeskiej Filharmonii oraz Nowojorskiego Baletu. Naprawdę lubiłam filmy Barbie, które zazwyczaj mieściły się w gatunku wysokiej fantastyki. Do 2007 roku seria filmów zarobiła ponad 700 milionów dolarów, ale oczywiście sprzedawano osobną lalkę z każdym filmem. To właśnie tam były prawdziwe pieniądze. Ale ze względu na cechy filmów i piękne wizualizacje, muzyka i historie zawsze pozostawały ze mną, nawet gdy dorastałam. Nadal lubię je oglądać od czasu do czasu, aby uzyskać szczęśliwy, optymistyczny wpływ na moje życie. Mattel zawsze dbało o to, aby na końcu każdego kawałka mediów z marką Barbie było pozytywne przesłanie.
Kliknij tutaj, aby zobaczyć listę moich pięciu ulubionych filmów Barbie, jeśli jesteś zainteresowana. Nie oceniaj, dopóki nie spróbujesz.
Publiczność uwielbiała linię Bratz ze względu na różnorodność rasową/etniczną lalek, indywidualne osobowości związane z każdą z nich oraz skupienie marki na trendach modowych. Chociaż sama miałam jedną lub dwie, myślę, że trudniej było je znaleźć na wyprzedażach ulicznych czy w sklepach z używanymi rzeczami, prawdopodobnie dlatego, że były tak nowe i modne. Retrospektywnie, chociaż zdecydowanie widzę urok posiadania zróżnicowanej obsady lalek, lalki Bratz nie były unikalne w tworzeniu reprezentatywnych, zróżnicowanych lalek, stosując różne ideały i standardy piękna. Lalki Bratz były również oskarżane o bycie jeszcze bardziej seksualizowane niż Barbie, z czym szczerze się zgadzam; miałam jednak więcej niż jedną lalkę Barbie myScene, która była w zasadzie podróbką lalki Bratz z nieco mniejszą głową i zamiarem pokazania Barbie jako modnej nastolatki, a nie tylko dobrego wzoru do naśladowania… Naprawdę ją lubiłam, szczerze mówiąc. Była po prostu taka fajna, a kto nie chce być fajny? W każdym razie, czy to tylko ja, czy wiele współczesnych celebrytów ma uderzające podobieństwo do wizerunku Bratz z dużymi ustami i ciężkim makijażem? Nie wiem, jestem rozkojarzona.
Zawsze uważałam, że długa historia i wszechstronność Barbie oraz jej zainteresowań to główny atut lalki: pod względem aktywności i hobby, mogła być kimkolwiek, naprawdę, bez bycia Typem i skupiania się na czymś więcej niż tylko na wychodzeniu i byciu stylowym (chociaż niektórzy zaczynają wierzyć, że wartości Barbie się zmieniają; osobiście uważam, że jej przeszłość zawsze będzie z nią, i to właśnie trzyma ją blisko mojego serca). Chociaż wychodzenie i bycie stylowym to przyznaję, bardzo zabawne zajęcia, chciałabym myśleć, że powinniśmy wychowywać nasze dziewczyny z wzorami do naśladowania, które interesują się czymś więcej niż tylko tym. Również, szczerze mówiąc, filmy Bratz nie są tak dobrze wyprodukowane jak te Barbie, biorąc pod uwagę gorsze CGI i moją miłość do fantastyki i eskapizmu. Ale to tylko ja. Może te przerośnięte głowy są teraz dla mnie odpychające. Ale z drugiej strony, niedawno obejrzałam dwa filmy Bratz z rzędu: czasami nie mogę się powstrzymać! I szczerze, lubiłam te filmy jako dziecko, nie mogę kłamać. (Bratz The Video: Starrin’ & Stylin’ to mój ulubiony, nawiasem mówiąc.)
Ale z drugiej strony, to tylko rzeczy, które nam się spr
